Na długim dystansie - najlepszy Kamil Górka!
IX Mistrzostwa Ziemi Wałeckiej za nami!

Równo dziewięćdziesięciu scrabblistów z całej Polski zagrało w IX Mistrzostwach Ziemi Wałeckiej w Scrabble "Wałeckie Scrabblobranie". Jak co roku o tej porze w hali sportowej Gimnazjum nr 2, w dniach 16-18 sierpnia, scrabbliści zasiedli do plansz. Pierwszy dzień rozgrywek to 8 rund zakończonych prawie o godzinie 21. O liczbie rund kolejnego dnia miała zadecydować pogoda. W tym roku dopisała - nie było ani za gorąco, ani za zimno, więc nie trzeba było rozgrywać dodatkowych rund, co miałoby miejsce przy deszczu. Po rozegranych 5 rundach w dniu drugim brać scrabblowa przygotowywała się do kolejnego wyczynu. Scrabblistów czekał spływ kajakowy piękną wałecką

 »» więcej



Kazik Merklejn najlepszy w Szczecinie.
Zakończyły się XV Mistrzostwa Szczecina ...

O wygraną w turnieju nie było łatwo. W przedostatniej rundzie kandydatów po tytuł (teoretycznie) było aż ośmiu. Startujący z drugiej pozycji Kazik Merklejn musiał pokonać Stanisława Rydzika aby sięgnąć po najwyższy tytuł. Atak się udał Kazik wygrał mocno "obijając" Staszka (448:300). Przegrana kosztowała Staszka bardzo dużo, bo ostatecznie zajął dopiero 7 pozycję. Na drugim miejscu uplasował się Łukasz Tuszyński z Chłopowa po wygranej z Markiem Herzigiem (383:376). Trzecie miejsce wywalczył Maciej Grąbczewski wygrywając w ostatnim pojedynku z Dawidem Pikulem (390:341).
W turnieju odnotowano 3 debiuty:
Bogna Berestecka, Justyna Drop, Barbara Pawelczyk

Najlepsza z nich Justyna Drop zajęła 60 miejsce

 »» więcej



Szczęśliwa szesnastka wyłoniona
W talii prawie same asy!

Scrabble to dziwna gra. Niby umysłowa, a kondycja fizyczna ma niebagatelny wpływ na wynik w turnieju. Czasami nawet głupia, bo oczywistych wyrazów nie ma w słowniku, a są za to jakieś dziwolągi. Niesprawiedliwa, bo na ogół "woreczkowy" faworyzuje przeciwnika. Losowa? Niby tak, ale los najczęściej bywa nie po tej stronie co trzeba.
Musi więc istnieć jakiś mniej racjonalny, ale istotny powód, dla którego na eliminacjach Mistrzostw Polski, tym razem XX - jubileuszowych, pojawiła się znów ponad setka zawodników, którzy przynajmniej na chwilę wyparli z siebie przemyślenia, że już "nigdy więcej" zastępując je bardziej optymistycznym "może tym razem". Trudno szacować, ilu

 »» więcej



Słownik do Gier

Od ponad roku pod kierownictwem naszego kolegi Łukasza Szałkiewicza trwają prace nad Słownikiem do Gier. Chcielibyśmy, by w przyszłości stał się on uniwersalnym arbitrem w polskich grach językowych (zwłaszcza w scrabble).

Zależy nam, by środowisko skrablistów, jako najbardziej reprezentatywne grono, wzięło czynny (zgłaszanie uwag) lub też bierny (poparcie projektu) udział w tworzeniu słownika.

W tym celu umieściliśmy Słownik do Gier w Internecie, gdzie chcemy zbierać uwagi do naszego projektu. Publikujemy tam roboczą wersję Wstępu do Słownika (zawierającego opis projektu oraz Zasady Dopuszczalności Słów). Powstanie również Instrukcja Słowna (maksymalnie uproszczone ZDS dla "zwykłego" gracza). Wstęp można pobrać ze strony, można

 »» więcej



sklep scrabble


  • FOTO SCRABBLE



Ile kosztuje rejestracja stowarzyszenia scrabble i czy wiążą się z tym jakieś dodatkowe opłaty?


Opłaty za rejestrację jeśli są, to są minimalne. Wypis z Rejestru Sądowego, potrzebny przy wnioskach o fundusze, kosztuje 30zł. Warto tu wcześniej pomyśleć o kosztach związanym z działalnością stowarzyszenia: czy zlecicie księgowość ciału obcemu, czy założycie konto w banku (za ile itp). jeśli nie jest to organizacja OPP, to koszty sa minimalne (ręczna księgowość, małe ruchy na koncie itp), jeśli zaś OPP - tu potrzebna jest kalkulacja.


Pytania i odpowiedzi - tematyka SCRABBLE
Czytaj inne odpowiedzi ... lub Zadaj swoje pytanie ...


  • Na wesoło:

Polak, Rosjanin i Niemiec, będąc pewnego razu na basenie założyli
się o to, kto skoczy z trampoliny do basenu z jak najmniejsza ilością
wody. To oczywiście pierwszy wyskoczył Niemiec:
- Ja skoczę z 1.25m!
Wlazł na trampolinę, poodbijał się, poodbijał, runął w dół, plusnął,
wykręcił nad samym dnem i wylazł na brzeg dumny, jak to Niemiec.
Polak, widząc to, nieco odważniej zaczął.
- Taak ? To ja skoczę do 50 centymetrów wody !
Wdrapał się na trampolinę, odbił szybko, plusnął w wodę, ostro grzmotnął
o ceramiczne dno, aż łoskot poszedł... nieco zamulony wyszedł na brzeg...
Okazało się - złamana ręka w barku, powybijane stawy, ale za to uśmiech
na twarzy od ucha do ucha. Rosjanin w tyle zostać nie mógł... Myślał,
myślał, i stwierdził:
- Wiecie co ? A ja skoczę po prostu na mokra szmatę.
Szmer zaskoczenia rozległ się na basenie, bo Rosjanin głos miał
donośny...
Zeszli się ludzie, spuszczono wodę z basenu... pod trampolina ułożono
mokra szmatę, Rosjanin wszedł, przeżegnał się i skoczył ( jak ten wilk
wyluzowany )... Za paręnaście milisekund nastąpił wielkie "lup" na
skutek pionowego upadku na głowę. Rosjanin padł bez czucia. Karetki,
eRki, policja, straż pożarna (po co ?) zjechały się natychmiast... Rosjanin
przed śmiercią wyszeptał tylko:
- Szzzz... Szzz.... Szmata... Ktoś wycisnął szmatę.....