Wiadomość | 2011-04-07
Turniej 239. Macaki Warszawa - relacja
Grand Prix - kwiecień
Im później tym więcej. Starzy bywalcy i uczestnicy GP, kobiety i mężczyźni, powracający po latach iiii jeden weteran. W sumie szesnaście osób walczyło o kwietniowy prym. Jan Konupek rozegrał wcześniej dwa turnieje w 2008 roku, więc to prawie jak debiut. No może powrót po latach. Kolejna niespodzianka – Andrzej. Obecny lider rankingu, ale miał przed tym turniejem tylko 24 gry. Nie wspominając o Larrym, któremu plansza w pierwszych partiach wydawała się jakby obca. Gościnnie Gościu i Pavvka. Coraz częściej /niestety nie zawsze do końca/ przychodzi Marek. Ponadto twarze widywane dość regularnie; Gregork, Hopeless, Wesul, Wymagaj, Paweł Zaręba, Marzena, Robkam i ………….. długo by wymieniać wszystkich. Przy tak dużej frekwencji turniej mógł mieć spory wpływ na ogólną klasyfikację GP i tak też się stało.
Zwycięstwo odnosi Robert z sześcioma zwycięstwami. W takim towarzystwie – respekt. Drugi Andrzej. Najlepszy przykład, że wiek specjalnie nie przeszkadza w grze na wysokim poziomie. Trzeci Grzegorz. Obaj po cztery zwycięstwa. Z czterema zwycięstwami również Piotr i Paweł odpowiednio czwarte i piąte miejsce. Dominik, ja, Paweł Z., Rafał i Stasiu po trzy duże punkty zajmują kolejne miejsca, a dwa punkty Marzeny i Larrego dały im dopiero jedenaste i dwunaste miejsca. Każda walka zacięta, emocje do samego końca. Takiego turnieju Macakom brakowało. Zmiany w klasyfikacji ogólnej Grand Prix mówią o tym, że walka będzie się toczyć do ostatniego turnieju.
W weekend na karpika zapraszają organizatorzy turniejów w Graboszycach. Reprezentacja klubowa to: Rafał, Dorota, Andrzej, Krzysztof i Marta, która nie grała na krajowej arenie od 2005 roku. Wszystkim życzymy smacznej wyżerki i samych scrabblowych sukcesów.
Do zobaczenia za tydzień
Autor: Raddos